W celu umożliwienia pełnego odbioru tej strony wysyłane są zapisujące się na komputerze odbiorcy pliki cookies.

Ryszard Stemplowski

2014-03-01

Doktryna Breżniewa-Putina?

Putin naśladuje Breżniewa: Jeśli rząd sąsiadującego z Rosją państwa nie chce pozostać w sferze wpływów moskiewskich, nie chce być uczestnikiem kierowanych przez Moskwę aliansów, a zamierza prowadzić politykę niezależności od Moskwy i ściśle współpracować z państwami od ZSRS/FR niezależnymi, to autokratyczny rząd rosyjski taki rząd siłą może obalić i narzucić tam władzę marionetkową, posłuszną Moskwie – szczególnie wtedy, kiedy nie liczy się z poważnym oporem zbrojnym.

Putin się myli. Po pierwsze, Federacja Rosyjska ma broń masowego rażenia, ale w takiej sytuacji nie jest ona przydatna. Pod drugie, Federacja Rosyjska nie jest już supermocarstwem: to przegrywające wyścig modernizacyjny bi-regionalne mocarstwo (euroazjatyckie z wymierającą ludnością europejską) nie może interweniować bezkarnie. Po trzecie, wielu mieszkańców Ukrainy  posługuje się przeważnie albo wyłącznie językiem rosyjskim, ale to nie musi oznaczać masowego zjawiska nielojalności wobec państwa ukraińskiego. (Zapytano kilkanaście lat temu w dalekiej stolicy europejskiej młodego historyka ze wschodniej Ukrainy, czy zna rosyjski. Odpowiedział: Znam, ale instrukcji nie rozumiem.) Po czwarte i najważniejsze: Ukraińcy mają świadomość, że jeśli teraz nie obronią swej niepodległości, to może już nigdy jej ponownie nie uzyskają. I tej siły Putin nie docenia.

Jeśli Putin rzeczywiście dokona inwazji, to ten ekspansjonizm jego na kierunku ukraińskim a la Breżniew na kierunku czechosłowackim skończy się dla niego tak, jak awanturnicze zaangażowanie w Egipcie, na Kubie (rakietowe, 1962 r.) i w Bonn (misja Adżubeja, 1964) skończyło się dla Chruszczowa. Znajdą się Rosjanie, którzy wybiorą drogę bez niego. Tym razem będzie to może demokracja. Ale i demokraci drogo za putinowski imperializm będą musieli płacić.

POST SCRIPTUM, 9 godzin później. Przedstawienie z uchwałą Rady Federacji i oczekiwaniem na podpis prezydenta to pozory legalizmu i dywersja – odwracanie uwagi od faktu, że naruszające prawo międznarodowe, pełzające organiczanie suwerenności Ukrainy przez Rosję - przy pomocy sił zbrojnych i "nawodniania" Krymu rosyjską walutą -  już trwa i przygotowuje grunt do operacji na szerszą skalę.

Notes