W celu umożliwienia pełnego odbioru tej strony wysyłane są zapisujące się na komputerze odbiorcy pliki cookies.

Ryszard Stemplowski

2014-10-03

Wbrew zdrowemu rozsądkowi?  (2)

(…) Praktyka społeczna doprowadziła do tego, że zdrowy rozsądek często pojmowany jest demagogicznie jako bezdyskusyjnie chwalebny przymiot „zwykłego, uczciwego, normalnego człowieka”, który mówi „konkretnie” czyli w sposób zrozumiały dla drugiego „zdrowo myślącego”, nie „teoretyzuje”, mówi językiem potocznym w najbardziej potocznym rozumieniu terminu „potoczne”. Z doświadczeniem osobistym bowiem łączy się wiedza potoczna, właśnie zdrowo­rozsądkowa, stanowiąca zbiór twierdzeń oczywistych (najczęściej banalnych), odwołujących się często do naiwnie pojmowanego materializmu (materialności?) i nieuzasadnionego określania niejasno pojmowanych interesów jako przyczyn działań ludzkich. W skład wiedzy potocznej wchodzą też jednak stwierdzenia poprawne.

(…)  Psycholog zwraca uwagę na „teorie bałamutne” oraz „teorie prywatne”, których charakterystyki są zbieżne z zasygnalizowaną powyżej charakterystyką podejścia zdroworozsądkowego: J. Reykowski,  Myślenie polityczne, [w:] K. Skarżyńska, red., Podstawy psychologii politycznej, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2002,s. 120–122. Zob. K. Korzeniowski, Utrata i poszukiwanie społeczno-politycznego sensu. Anomia i paranoja polityczna”, [w:] K. Skarzyńska, op.cit., s. 293-323.

Aprobatywne kryteria zdrowego rozsądku proponują M. Zakrzewski i T. Żak, Kombinatoryka, prawdopodobieństwo i zdrowy rozsądek, Quadrivium, Wrocław 1993, s. 3: „1) W rachunku prawdopodobieństwa zawsze warto zastanowić się, jakiego wyniku można oczekiwać. Zdrowy rozsądek może tu podpowiedzieć rząd wielkości, czasem dobre przybliżenie, a w skraj­nych przypadkach nawet poprawną odpowiedź. (...) 2) Autorzy pisząc tę książkę, również starali się kierować zdrowym rozsądkiem. Unikaliśmy skomplikowanych zapisów formalnych, a w miarę możliwości używaliśmy języka potocznego”.

Ten „język potoczny” cytowanych wyżej autorów nasuwa myśl o powszechnie znanych pojęciach Kanta: der gemeine Verstand (rozsądek pospolity) przeciwstawiany dem spekulativen Verstand. Piszą o tym: J. Herbut, Wiedza zdroworozsądkowa, „Studia Philosophie Christiana”, 2000, nr 2, s. 95-106; M. Hempoliński, U źródeł filozofii zdrowego rozsądku. Thomasa Reida teoria spostrzeżenia zmysłowego, PWN, Warszawa 1966; M.A. Krąpiec, Realizm ludzkiego poznania, [w:] idem, Dzieła, t. 2, wydanie 2 poprawione, Wydawnictwo KUL, Lublin  1995; J. Topolski, Metodologia Historii, PWN, Warszawa 1984. Zob. rozważania Znanieckiego o „socjologii zdrowego rozsądku” i „wiedzy zdroworozsądkowej”, F. Znaniecki, Społeczne role uczonych, Wybór, wstęp, przekład i redakcja naukowa J. Szacki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1984, s. 269–278, 344–363.

Mimo takiego samego tytułu jak tytuł artykułu Reykowskiego („Myślenie polityczne”, op. cit.), książka, której autorem jest G. Tinder, Myślenie polityczne. Odwieczne pytania, tłum. A. Dziurdzik, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, stanowi odmienną próbę ujęcia polityki – autor książki deklaruje się jako zwolennik „poszukującego i opartego na wspólnocie chrześcijaństwa, jakiego przykładem był Kierkegaard” (s. 254-255).

Notes